Wanderung

Lake Blanche: Czerwone schody Gór Wasatch

Wspinaczka nad Lake Blanche od dawna była na mojej liście, ale kiedy wczoraj, 27 czerwca, wysiadałem z samochodu na początku szlaku w Big Cottonwood Canyon, nie miałem pojęcia, jak głęboko ta wędrówka wejdzie mi w kości. Powietrze pachniało świeżym lasem iglastym i wilgotną ziemią. Szlak rzucił mi wyzwanie od pierwszej minuty. Każdy kolejny krok był […]

Lake Blanche: Czerwone schody Gór Wasatch Dowiedz się więcej »

Gorges de la Jogne – Jaunbachschlucht

Start w Broc: Wkraczamy do zielonego cudu natury Naszą wędrówkę zaczynamy w urokliwej wiosce Broc, znanej wielu osobom przede wszystkim z fabryki czekolady Maison Cailler. Dzisiaj jednak nie ciągnie nas do czekolady, lecz prosto w objęcia dzikiej przyrody. Już po pierwszych metrach na szlaku krajobraz zmienia się diametralnie. Szum wody staje się głośniejszy, a cywilizacja

Gorges de la Jogne – Jaunbachschlucht Dowiedz się więcej »

Kolej Gornergrat

Z doliny do krainy lodowych olbrzymów Nawet wjazd kolejką Gornergrat Bahn przypomina podróż do innego świata. Pociąg powoli sapie w górę z doliny, mijając pociemniałe od słońca drewniane chalety alpejskiej wioski Zermatt, która rozpościera się głęboko w dole. Ponad dachami i nowoczesnymi budynkami hotelowymi od pierwszej minuty króluje niekwestionowany król Alp: Matterhorn. Jego potężna, pokryta

Kolej Gornergrat Dowiedz się więcej »

Wędrówka po Trzech Jeziorach Ritom – Tom – Cadagno

Przebudzenie górskiego świata w Val Piora Przygoda zaczyna się od delikatnego szarpnięcia. Pod nami terkocze historyczna kolejka Ritombahn. Stojąc w czerwonych wagonikach, wyraźnie czujemy zawrotne nachylenie sięgające aż 87,8%. Na zewnątrz, w błyskawicznym tempie, mija nas zielony krajobraz Ticino, podczas gdy kolejka w zaledwie dwanaście minut wytrwale wspina się po stromej ścianie do stacji górskiej

Wędrówka po Trzech Jeziorach Ritom – Tom – Cadagno Dowiedz się więcej »

Od Leventiny do Val Lavizzara: Nasza pętla wokół Pizzo del Prévat

Nasza przygoda rozpoczyna się w Rodi-Fiesso. Razem z moją żoną Hanią, synem Szymonem, szwagierką Basią i jej córką Anią wsiadam do małej kolejki linowej, która katapultuje nas stromo w górę. Gdy opuszczamy górną stację, ukazuje się bezpośrednio przed nami: Lago Tremorgio. Głęboki błękit wody spoczywa niczym szafir w ogromnej geologicznej kotlinie. Wokół wznosi się imponująca

Od Leventiny do Val Lavizzara: Nasza pętla wokół Pizzo del Prévat Dowiedz się więcej »

Red Cliffs National Conservation Area

To był poranek, który smakował początkiem nowej przygody. Po tym, jak wczoraj podziwialiśmy ciemne, zastygłe potoki lawy w Snow Canyon, dziś przyciągnął nas świat namalowany w najbardziej rozżarzonych barwach palety: Red Cliffs National Conservation Area w pobliżu Leeds. Już podczas dojazdu miejsce to sprawiało wrażenie ukrytego ogrodu Edenu – małego, często pomijanego skarbu, który pokornie

Red Cliffs National Conservation Area Dowiedz się więcej »

Zachwyt kolorami na Cottonwood Canyon Road

Jest piątek, 27 marca 2026 roku. Nad Kanab rozpościera się głęboki błękit nieba, gdy wyruszam na przygodę, która zaprowadzi mnie w głąb archaicznego serca Grand Staircase-Escalante National Monument. Moim celem jest Cannonville, ale droga tam nie jest zwyczajna – to Cottonwood Canyon Road. Już po kilku milach na zakurzonym szlaku czuję, jak cywilizacja zostaje za

Zachwyt kolorami na Cottonwood Canyon Road Dowiedz się więcej »

Między wulkanicznym ogniem a kamiennymi falami: Poranek nad Lake Mead

Czwartek, 20 marca 2026 Dzień zaczyna się wcześnie, o 6:30, śniadaniem, które daje siłę na wyprawę w głąb pustyni: dwa idealnie usmażone jajka sadzone, chrupiące hash browns i złocisty tost. Powietrze jest jeszcze rześkie, gdy ruszamy samochodem w stronę Valley of Fire. Nasz pierwszy przystanek to Scenic Overlook przy Lakeshore Road w pobliżu Boulder City.

Między wulkanicznym ogniem a kamiennymi falami: Poranek nad Lake Mead Dowiedz się więcej »

Karmazynowe olbrzymy i starożytne wydmy: Podróż do Red Rock Canyon

Czwartek, 19 marca 2026 Poranek w Las Vegas był już zapowiedzią upalnego dnia. Po wymeldowaniu się z hotelu Excalibur, odebraliśmy nasz samochód z przechowalni przy Robindale – był to mały akt wyzwolenia z neonowego zgiełku miasta. Nasz cel: Red Rock Canyon. Już po przybyciu do Visitor Center poczuliśmy suche, rześkie powietrze pustyni. Uzupełniliśmy zapasy wody,

Karmazynowe olbrzymy i starożytne wydmy: Podróż do Red Rock Canyon Dowiedz się więcej »

Granit, lodowce i głęboki błękit jezior: Dzień na przełęczy Grimsel

Jest środa, 15 sierpnia 2023 roku. Powietrze jest krystalicznie czyste, gdy zostawiamy za sobą wąwóz Aare w Innertkirchen. Opony naszego auta wgryzają się w pierwsze serpentyny drogi na przełęcz Grimsel. To podróż do innego świata – ucieczka od soczystej zieleni dolin w surowy, pełen majestatu świat wysokich Alp. Droga pnie się w górę niczym szara

Granit, lodowce i głęboki błękit jezior: Dzień na przełęczy Grimsel Dowiedz się więcej »