Raport z podróży

Lake Blanche: Czerwone schody Gór Wasatch

Wspinaczka nad Lake Blanche od dawna była na mojej liście, ale kiedy wczoraj, 27 czerwca, wysiadałem z samochodu na początku szlaku w Big Cottonwood Canyon, nie miałem pojęcia, jak głęboko ta wędrówka wejdzie mi w kości. Powietrze pachniało świeżym lasem iglastym i wilgotną ziemią. Szlak rzucił mi wyzwanie od pierwszej minuty. Każdy kolejny krok był […]

Lake Blanche: Czerwone schody Gór Wasatch Dowiedz się więcej »

Tarragony – Kamienne serce nad morzem

Dzień 1: 2 marca 2024 – Rzymskie echa, modernizm i nieskończony błękit To właśnie ciepły, miodowo-żółty blask piaskowca jako pierwszy urzeka mnie, gdy w to wczesnomarcowe popołudnie wkraczam do historycznego górnego miasta, Part Alta. Tarragona nie kryje swojej tysiącletniej historii w zakurzonych gablotach; nosi ją z dumą pod gołym niebem. Mój spacer zaczyna się na

Tarragony – Kamienne serce nad morzem Dowiedz się więcej »

Letni dzień w kamiennym sercu Bordeaux

11 września 2022 r. Poranek w Bordeaux zaczyna się od światła, które zalewa całe miasto ciepłym, miodowym blaskiem. Spacerując ulicami, od razu rozumie się, dlaczego Victor Hugo powiedział kiedyś, że połączenie Wersalu i Antwerpii dałoby Bordeaux. Miasto oddycha historią, robi to jednak z młodzieńczą lekkością, niesioną przez łagodny wiatr wiejący od strony Garonny. Moja droga

Letni dzień w kamiennym sercu Bordeaux Dowiedz się więcej »

Od rzeki do twierdzy: Podróż przez Dolinę Rodanu i Pireneje

29 lutego/1 marca 2024 r. Droga ostatecznie prowadzi z dala od wielkich metropolii, w głąb łagodnego krajobrazu Doliny Rodanu. Zostawiając Lyon w tyle i kierując się biegiem rzeki na południe, dociera się do malowniczego miasteczka Tournon-sur-Rhône. Tutaj widok się rozszerza i pozwala odetchnąć prowincjonalnym spokojem. Na brzegu potężnej rzeki, której wody płyną tu leniwie, stłoczone

Od rzeki do twierdzy: Podróż przez Dolinę Rodanu i Pireneje Dowiedz się więcej »

Lyonie i dolinie Rodanu – Spacer przez stulecia

29/30 sierpnia 2022 r. Poranek w Lyonie rozpoczyna się nieustanną grą światła i kamienia. Gdy zbliżamy się do miasta, potężny, niemal nierealnie biały pałac pobożności przyciąga każde spojrzenie: Bazylika Notre-Dame de Fourvière króluje wysoko na swoim wzgórzu, jakby czuwała nad ziemskim zgiełkiem rozciągającego się poniżej miasta. W świetle dnia jej śnieżnobiała fasada emanuje niemal majestatycznym

Lyonie i dolinie Rodanu – Spacer przez stulecia Dowiedz się więcej »

San Sebastian – Gdzie ocean spotyka Belle Époque

8 września 2022 r. Wiatr pachnie solą, a droga tak ciasno wpina się w skały, że atlantycka bryza niemal dotyka przedniej szyby. Mój roadtrip wzdłuż baskijskiego wybrzeża to podróż pełna kontrastów. Na trasie z Bilbao do San Sebastián Kraj Basków odkrywa swoje nieokiełznane, dzikie oblicze. Natura rządzi tu z dramatyczną ekspresją: surowe, strome klify spadają

San Sebastian – Gdzie ocean spotyka Belle Époque Dowiedz się więcej »

Przebudzenie w zielonym sercu Bilbao

8 września 2022 r. Poranek w Bilbao wita mnie wyjątkowym światłem. Gdy otwieram okno, wlewa się przez nie rześkie, czyste powietrze Kraju Basków. Miasto, czule nazywane przez mieszkańców „El Botxo” – czyli dziurą lub kotliną – leży wtulone w głęboką, wąską dolinę. To fascynujące, jak miejska awangarda płynnie łączy się tutaj z potężną, naturalną scenerią.

Przebudzenie w zielonym sercu Bilbao Dowiedz się więcej »

Pampelunie – Dziennik podróży: Szlak z kamienia i historii

8 września 2022 r. Gdy otwieram dziś rano oczy, wita mnie zupełnie inny świat niż nadmorskie Bilbao. Pampeluna, pełna historii stolica Nawarry, spoczywa dumnie na skalistym płaskowyżu, wysoko nad rzeką Arga. Powietrze jest tutaj odczuwalnie bardziej suche, niesione podmuchem górskiego wiatru, który wieje od pobliskich krawędzi Pirenejów. Krajobraz otaczający Pampelunę ma surowe, majestatyczne piękno. Sylwetka

Pampelunie – Dziennik podróży: Szlak z kamienia i historii Dowiedz się więcej »

Z Montferrer do Torla-Ordesa

3 czerwca 2022 r. Poranek rozpoczyna się kojącym mrukiem silnika, gdy w Adrall skręcam na drogę C-14 i kieruję się na południe. Droga biegnie wzdłuż szerokiego koryta rzeki Segre, która wije się przez dolinę niczym srebrna wstęga. Już po kilku kilometrach krajobraz drastycznie zmienia swoje oblicze. Łagodne, falujące wzgórza ustępują miejsca pierwszym zwiastunom nieokiełznanego górskiego

Z Montferrer do Torla-Ordesa Dowiedz się więcej »

Z Campodron do Montferrer

Panorama Pirenejów: Drogą N-260 przez historyczną Katalonię Dzień 1: Przez kamienne serce Pirenejów Środkowych Poranne powietrze w Camprodon jest wciąż chłodne i rześkie, gdy pierwsze promienie słońca muskają gęste, zalesione zbocza Pirenejów. Cichy szmer rzeki Ter towarzyszy każdemu krokowi stawianemu w historycznych uliczkach. Miasteczko oddycha historią, ukształtowaną przez głęboką więź z naturą. Ponad płaskim, kamienistym

Z Campodron do Montferrer Dowiedz się więcej »